Mauzoleum w Wałbrzychu (Totenburg)

5 Głosów:1

Opis

Mauzoleum w Wałbrzychu (niem. Schlesien-Ehrenmal, Totenburg) zostało wzniesione na jednym z centralnych wzgórz Wałbrzycha zwanych Niedźwiadkami. Ta niezwykła budowla, nawiązująca do czasów antycznych miała kilka celów, z których najistotniejszym była pamięć.

Ta budowla choć bez wątpienia jest zdewastowaną ruiną, wymyka się temu pojęciu. W dalszym ciągu widać majestat tej budowli, jej charakter i tajemniczość. Nie zmieniają tego zbytnio dziury w elewacji, graffiti czy ślady ognia, w dalszym ciągu jest to budowla, która jest żywym wcieleniem idei architektury III Rzeszy - tzw. ruinenwert. Autorstwo teorii wartościowych ruin przypisuje się naczelnemu budowniczemu III Rzeszy Albertowi Speer-owi. Chodziło o to, by budować w ten sposób, by o wielkości danego państwa świadczyły nawet ruiny, można tu przywołać choćby grecki Pertenon.

Trzeba przyznać, że nawet teraz obiekt przywołuje starożytne, antyczne świątynie Grecji, Rzymu czy Mezopotamii. Mauzoleum zbudowane na planie prostokąta ma formę budynku atrialnego - dużego dziedzińca otoczonego z każdej strony podcieniami. W centrum atrium znajdowała się pierwotnie kolumna z płonącym wiecznym ogniem. Wieczny ogień zasilany był z miejskiej sieci gazowniczej. Wąskiego wejścia pilnowały natomiast posągi orłów z rozpostartymi skrzydłami, przed wejściem był okazały plac z dwoma rzędami nazistowskich flag.

Choć w internecie krąży wiele legend na temat tego miejsca, niekoniecznie jego historia i przeznaczenie były aż tak barwne. Schlesien-Ehrenmal było przede wszystkim miejscem pamięci, miało upamiętniać ofiary wielkiej wojny (I Wojny Światowej) oraz górników, którzy stracili życie podczas wydobycia. Narodowi socjaliści sprytnie dodali do tej listy swoich bohaterów, m.in. tych, którzy stracili życie "szerząc narodowy socjalizm". To miejsce potrzebne było jeszcze z innego względu. Wałbrzych - miasto górników było raczej bastionem socjal-demokratów i partii komunistycznej. Naziści potrzebowali zatem miejsca pamięci, bliskiego mieszkańcom.

Otwarcie Schlesien-Ehrenmal było szeroko opisywane w lokalnej prasie, ceremonia odbyła się w obecności lokalnych notabli. Także później odbywały się tu bogate uroczystości z tłumami mieszkańców Wałbrzycha.