Zamek Czocha

Dolnośląskie zamki

Bajkowe zamki, pałace i warownie to wizytówka Dolnego Śląska. Zabieramy cię zatem na wycieczkę szlakiem najpiękniejszych i najciekawszych zamków tego regionu, poznaj historię, ciekawe fakty i tajemnice z nimi związane!

Zamek Książ

Naszą wycieczkę zaczynamy od wizytówki Dolnego Sląska - niezwykłego Książa. To trzeci z największych w Polsce zamek – po Malborku i Wawelu – a zatem obowiązkowy punkt programu. Tym bardziej, że położony na wysokim urwisku, otoczony lasem, skrywający wciąż wiele tajemnic Zamek Książ naprawdę robi wielkie wrażenie.

Zamek Książ niedaleko Wałbrzycha

Historia książańskiego zamku sięga, według legendy, 933 roku. Pierwotnie gmach pełnił rolę strażnicy granicznej, usytuowanej przy szlaku handlowym wiodącym z Czech na Śląsk – nosił wtedy nazwę Fürstenberg (Książęca Góra). Potem przechodził z rąk do rąk, a kolejni właściciele rozbudowywali go. W 1509 roku zamek trafił w ręce Hochbergów (wtedy jeszcze rodzina nosiła nazwisko Hoberg) i odtąd Książ stał się główną siedzibą tego bogatego i wielce wpływowego niemieckiego rodu, a zamek rósł wraz z nim uzyskując bajkowy i pełen przepychu kształt.

W 1943 roku zamek przejęła paramilitarna organizacja Todt, która „zaadaptowała” obiekt na własne potrzeby – wywiozła wszelkie dobra, zniszczyła elementy dekoracyjne, a pod zamkiem wydrążyła (siłami jeńców i więźniów) sieć podziemnych korytarzy.

Książ, choć jest przepięknym pałacem, najbardziej chyba rozpala emocje wydarzeniami II Wojny Światowej. Nowa kwatera führera, złoty pociąg, bursztynowa komnata? ... do dziś historycy, badacze i poszukiwacze skarbów snują domysły o tym, co też mogło się dziać w tych "dziwnych" podziemnych korytarzach zamku. Wiadomo na pewno, że podczas II wojny światowej Książ służył nazistom do operacji prowadzonych w ramach projektu Riese. W ciągu dwóch lat wykuto tutaj niemal 900 metrów podziemnych korytarzy, połączonych z częścią pałacową windami, a ze światem – linią kolejową. Najbardziej prawdopodobny plan związany jest z budową kolejnego bunkra dla Hitlera, ale nie jest wykluczone, że Niemcy mieli tutaj pracować nad nowymi rodzajami nowoczesnej broni. Nic dziwnego, że Książ od kilku lat gości Dolnośląski Festiwal Tajemnic.

Jeżeli jesteśmy już na Książu warto przeznaczyć trochę czasu i zejść w kierunku przełomu Pełcznicy, by odwiedzić Stary Książ – co ciekawe, stary zamek jest stosunkowo nowy. Wybudowano go pod koniec XVIII wieku – na fali romantycznej mody - jako ruiny, prawdopodobnie na bazie pozostałości średniowiecznej warowni. Pełnił funkcję obiektu rekreacyjnego, czyli miejsca, gdzie odbywały się turnieje rycerskie... i pewnie romantyczne schadzki.

Na wizytę w Zamku Książ warto przeznaczyć kilka godzin. Do zwiedzania jest bowiem kompleks zamkowo-pałacowy z otaczającym go ogrodem, podziemia zamku skrywające tajemnice z czasów II wojny światowej, romantyczne ruiny, wspaniałe stajnie (a w nich stadnina ogierów i klaczy rasy śląskiej i pełnej krwi angielskiej) oraz położona nieopodal palmiarnia. A dla naprawdę odważnych przewidziano możliwość nocnego zwiedzania:)

Zamek Bolków

Przenieśmy się teraz z Wałbrzycha w kierunku Legnicy, w połowie drogi dotrzemy do Bolkowa. Dzisiaj zamek w Bolkowie to malownicza i dość okazała ruina średniowiecznej warowni o bogatej historii. W ciągu kilkuset lat zamek wielokrotnie był obiektem ataków i oblężeń wrogich wojsk, przetrwał też trzęsienie ziemi, kilka uderzeń pioruna i liczne pożary.

Owiany legendami Zamek Bolków

Obecnie w zamku jest siedziba Oddziału Muzeum Karkonoskiego, zwiedzający mogą obejrzeć m.in. stare mury, modele warowni sudeckich i drzewo genealogiczne Piastów. W zamku działa Bractwo Rycerskie, regularnie odbywają się pikniki i turnieje rycerskie, a w lipcu organizowany jest tutaj festiwal mrocznej muzyki Castle Party. W okresie od wiosny do późnej jesieni sporo się tu dzieje:)

Zamek Bolczów

Zamek Bolczów

Jedziemy dalej na zachód do Janowic Wielkich, by zwiedzić ruiny wspaniałej warowni. Jest to niezwykle malownicze miejsce, jedno z piękniejszych w Sudetach. Ruiny warowni wzniesionej z końcem XIV wieku, wkomponowano ją formacje skalne. W XIX i na początku XX wieku była tu gospoda, a nieopodal schronisko turystyczne.

Dotrzeć można tu dwiema drogami – z Przełęczy Krapnickiej (w sezonie parking płatny) to 1,5 godziny spaceru, a z centrum Janowic Wielkich 50 minut zielonym szlakiem.

Obecnie zamkiem opiekuje się janowickie Stowarzyszenie „Mieszkańcy Gminie”. Zamek jest otwarty, można odwiedzać go przez całą dobę, bezpłatnie. Jest to doskonałe miejsce na piknik czy nocleg pod gołym niebem. Z górnego tarasu podziwiać można panoramę Sudetów z Sokolikami na pierwszym planie. Kończąc wizytę na zamku pamiętajcie o zabraniu swoich śmieci!

Pamiętajcie, że jesteście właśnie na terenie Rudaw Janowickich, na ogromnym terenie rozciągają niezwykłe formacje skalne, punkty widokowe i krajobraz zapierający dech w piersiach, może warto wybrać się na szlak, choćby ten o tworach i potworach?

Zamek Karpniki

Pozostając w okolicach Rudawskiego Parku Krajobrazowego możemy zwiedzić Pałac w Karpnikach.

Pałac w Karpnikach

XV-wieczny zamek warowny położony w malowniczej okolicy, nad stawem. Przez wieki zmieniał właścicieli i dotrwał do naszych czasów jako neogotycka rezydencja.

Obecnie zamek stanowi własność prywatną, można go jednak oglądać z zewnątrz, a przede wszystkim podziwiać otaczającą go przyrodę. Mieści się tu luksusowy hotel, polecany przede wszystkim na romantyczne wypady we dwoje.

Zamek Grodziec

Podążając na północ w kierunku Bolesławca trafimy do kolejnego pięknego zamku, mowa o Grodźcu. Znajdziemy tu piękny gotycki zamek, który wznosi się na powulkanicznym, bazaltowym wzgórzu. Pierwotnie istniała tu osada słowiańskiego plemienia Bobrzan, z czasem w miejsce wczesnośredniowiecznego grodu wzniesiono warownię, która nabrała ostatecznie kształtu gotyckiego zamku. Jak większość dolnośląskich zamków także i ten ma za sobą długą i bogatą historię licznych ataków, zniszczeń, przebudów i pożarów (część z nich było wynikiem hucznych imprez, jakie się tu w minionych wiekach odbywały).

Zamek W Grodźcu

Ciekawostką jest to, że Zamek Grodziec już na początku XIX wieku stał się atrakcją turystyczną. Jan Henryk VI von Hochberg, urzędujący wówczas na Zamku Książ, kupił w 1800 roku ruiny, jakie pozostały z zamku Grodziec po wojnie trzydziestoletniej i licznych burzach, i w ciągu zaledwie dwóch lat odrestaurował zamek i jego zaniedbane otoczenie, przystosowując go do zwiedzania, organizowania wystaw i imprez plenerowych. Tym samym Zamek Grodziec stał się pierwszym w Europie zabytkiem udostępnianym turystom.

Obecnie Zamek Grodziec jest jednym z najbardziej atrakcyjnych w okolicy, z udostępnionych do zwiedzania murów oraz trzech wież rozciąga się wspaniały widok na Pogórze Kaczawskie. Przez większość roku odbywają się tu turnieje rycerskie, festyny i rozmaite imprezy plenerowe, m. in. święto wina i miodu pitnego oraz turniej łuczniczy.

Podczas zwiedzania uwaga na duchy – kościotrup w zbroi dba o sprawiedliwość i praworządność, zaś starsza dama w czarnych szatach ma na piersi srebrny krzyż, który pomaga jej rozpoznać złych ludzi.

Zamek w Kliczkowie

Jeszcze dalej na południowy zachód od Bolesławca będziemy mieli okazję poznać okazały Pałac w Kliczkowie. Najpierw drewniana warownia graniczna, potem folwark, aż w końcu imponujący renesansowo-neogotycki zespół pałacowo-zamkowy – tak zmieniał się zamek w Kliczkowie od końca XIII wieku. Obecny, przepiękny kształt zamek w Kliczkowie zawdzięcza księciu Fryderykowi zu Solms-Baruth, ożenionemu z Luizą von Hochberg z Książa.

Zamek Kliczków

Poza cudami architektury zamek w Kliczkowie warto odwiedzić także dla pewnej ciekawostki – w otaczającym pałac 80-hektarowym parku znajduje się jedyny w Europie cmentarz dla koni. Tutaj książę chował swoje ulubione konie wierzchowe i wyścigowe. Do dzisiaj ocalały jedynie dwa obeliski, na jednym z nich wciąż widać wyryte imię konia i datę jego śmierci. Ponoć przed laty w tym miejscu grzebano także ulubione psy księcia.

Obecnie w zamku znajduje się centrum konferencyjno-wypoczynkowe z luksusowym hotelem i restauracją. Obiekt jest udostępniony do zwiedzania w wybranych godzinach w weekendy i święta.